Málaga
Málaga
Malaga CF - klub, który był o dwie minuty od półfinału Ligi Mistrzów
Malaga to jedno z piękniejszych miast Andaluzji - śródziemnomorskie wybrzeże, Picasso, stara mauretańska cytadela. Klub piłkarski z tego samego miasta przez większość historii żył przeciętnie, między pierwszą a drugą ligą, bez żadnych trofeów, bez europejskich wyczynów. Potem przyszedł katarski szejk, nastąpił jeden szalony sezon w Lidze Mistrzów - i długi, bolesny upadek.
Szejk i złote lata
W 2010 roku właścicielem Malagi został Abdullah Al-Thani z Kataru. Klub zaczął masowo kupować zawodników - Ruud van Nistelrooy, Santi Cazorla, Isco, Joaquín, Jérémy Toulalan, Martin Demichelis. W sezonie 2011/12 Malaga zajęła czwarte miejsce w La Lidze i po raz pierwszy w historii zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów.
Nikt nie traktował ich poważnie. A potem okazało się, że powinni.
Kwiecień 2013 - dwie minuty od półfinału
W ćwierćfinale Ligi Mistrzów 2012/13 Malaga trafiła na Borussię Dortmund - ówczesnych mistrzów Niemiec z Lewandowskim, Błaszczykowskim i Piszczkiem w składzie. Pierwszy mecz w Maladze zakończył się remisem 0:0. W rewanżu w Dortmundzie Malaga prowadziła 1:0, potem 2:1. Do końca zostały dosłownie minuty. BVB potrzebował dwóch goli.
W 91. minucie Marco Reus strzelił na 2:2. W 93. minucie Felipe Santana dobił do bramki po rzucie rożnym - 3:2. Borussia awansowała. Malaga odpadła po jednym z najbardziej dramatycznych meczów w historii Champions League.
Gracze Malagi leżeli na murawie. Trener Manuel Pellegrini, który niedługo potem trafił do Manchesteru City, po tym meczu zapamiętał Malagę jako jeden z największych żalów kariery.
Szejk, który przestał płacić
Al-Thani szybko stracił zainteresowanie piłką. Klub miał być elementem jego szerszego projektu inwestycyjnego w Maladze - hotele, centra handlowe. Gdy projekt się posypał, piłka nożna przestała go obchodzić. Długi rosły, zawodnicy odchodzili, wyniki szły w dół.
W 2018 roku Malaga zajęła ostatnie miejsce w La Lidze i spadła do drugiej ligi - tracąc do bezpiecznej strefy 23 punkty. Potem kolejne lata bezwładu, kolejny spadek w 2023 roku - tym razem do trzeciej ligi. Al-Thani wciąż był właścicielem i wciąż nie chciał sprzedać klubu. Kibice bezsilni, sąd ustanowił zarząd komisaryczny.
W 2024 roku Malaga awansowała do Segunda División z bramką w 121. minucie dogrywki barażu. W sezonie 2024/25 grała w drugiej lidze, na szesnastym miejscu, z Al-Thanim wciąż figurującym jako właściciel.
La Rosaleda - stadion i kibice
Estadio La Rosaleda, mieszcząca ponad 30 tysięcy widzów, jest jednym z głośniejszych stadionów w Hiszpanii - mimo że klub od lat tkwi w niższych ligach. Średnia frekwencja w sezonie 2024/25 wyniosła niemal 25 tysięcy. Kibice przychodzą. Ultras z grupy Frente Boquerón dopingują przez 90 minut. Miasto i stadion żyją, nawet gdy klub nie żyje sportowo.
To może być najsmutniejsza historia w tym zestawieniu - nie dlatego, że Malaga upadła, ale dlatego, że upadła przez kogoś, kto nigdy nie rozumiał, po co jest klub piłkarski.